Muzyka jest wszystkim FOR ME!

Nie wiem co dalej...

Witajcie kochani! Przepraszam za tak długą nieobecność...ale miałam poważny powód,żeby sobie odpuścić.

Wróciłam już z Wawy;( Niestety wróciłam,chciałabym tam zostać na zawsze i tu nie wracać...tam jest całkiem inne życie,inne cele,marzenia,które można spełniać. W połowie sierpnia poznałam swoją wielką miłość...zakochaliśmy się w sobie i bardzo trudno było nam się pożegnać,przez ten czas spędzaliśmy ze sobą prawie cały wolny czas...i było cudownie. Ten chłopak nie był jakimś typem, który chciał mnie wykorzystać,tylko jest śpiewającym chłopakiem z gitarą,wrażliwym,romantycznym,zabawnym...<3 Nie traktujemy tej znajomości jako wakacyjną przygodę,ale jako miłość, która ze względu na odległość musiała dobiec końca...Oczywiście mamy ze sobą kontakt,ale z czasem to pewnie wygaśnie...Znaczy nie kontakt,tylko uczucie:( Ostatnie dni były dla nas męczarnią...scena pożegnalna w pociągu...wszyscy nas obserwowali,ja zapłakana,on z twarzą ukryta w dłoniach. Nie chcę o tym wszystkim opowiadać publicznie bo to zbyt osobiste wspomnienia i uczucia,wybaczcie...Im więcej wspominam,tym bardziej chce mi się płakać.Muszę jakoś to wszystko wytrzymać,muszę...dużo osób mnie wspiera. Dziękuję szczególnie Klaudii i Karolinie.

Dzięki niemu zmieniłam się. Zmieniłam swój pogląd na życie i już nie dam nikomu czegoś na mnie wymusić,nie poddam się i będę stawiać na swoim,to moje życie...On ma duże ambicje,plany na przyszłość i teraz ja też...Koniec z uzależnieniem od Internetu, koniec z przesiadywaniem na facebooku, z marnowaniem wzroku, z siedzeniem i nic nie robieniem. Czas wziąć się do roboty. Czas zająć się drugim blogiem i  reklamą. Jak tylko dostanę pieniądze za pracę w Wawie, kupię aparat cyfrowy,zacznę na poważnie robić zdjęcia, brać udział w konkursach internetowych i walczyć. Po skończeniu szkoły zamierzam stąd wyjechać. Duszę się tu, nie wytrzymam. Jest tu za ciasno dla mnie. Wolę miast od wsi,nic na to nie poradzę, wiedziałam o tym już wcześniej,ale jakoś ta Warszawa mnie jeszcze bardziej uświadomiła. Chciałabym znaleźć pracę w jakimś polskim mieście albo w Szwecji, którą kocham. Chcę podróżować,poznawać świat,nowych ludzi... a nie siedzieć ciągle w domu. Uczyć się angielskiego samodzielnie bo w szkole to ja się  nigdy nie nauczę tego języka w 100 procentach. Na dodatek mam zamiar przekuć sobie jedno ucho podwójnie,tzn. zrobić 2 dziurki w jednym uchu...ale moja mama oczywiście się nie zgadza,uważa,że to jakieś wariactwo itp...ja z chęcią zrobiłabym jeszcze więcej tych dziurek,no ale...i tak jutro idę do kosmetyczki;D To moje ucho...

Tutaj wywiad,w którym razem z TYM chłopakiem brałam udział...Bogu dzięki  pokazali mnie tylko jak raz się wypowiadam, ale i tak głupoty gadałam;D http://www.youtube.com/watch?v=vsrCLf-OfLQ

 

JESTEM SILNIEJSZA PSYCHICZNIE. JESTEM ODPORNA NA ATAKI. SAMA ZA SIEBIE ODPOWIADAM.

I kocham go...tęsknię<3

 

Nie wiem,kiedy będzie kolejna notka, nie wiem czy dam radę tu pisać,muszę się pozbierać...Postaram się poinformować Was o nn i zaraz odwiedzę Wasze blogi bo dawno już tego nie robiłam.

Pozdrowienia dla Oli:* Dziękuję,że jesteś i tak się o mnie martwisz...

Zdjęcie1515 (500x375).jpg