Muzyka jest wszystkim FOR ME!

Warszawa da się lubić xD

Dzień dobry! :D 

Dzisiaj piszę dla Was bo w końcu dorwałam sie do komputera,dziewczyny z hostelu pojechały na weekend do domu także pokój gościnny nareszcie jest wolny!:D Święto,a ja nie poszłam do kościoła, nie czuję się z tym najlepiej,ale jak będę w domu to wszystko wróci do normy. Nie tęsknię za domem. Owszem za mamą i za siostrą trochę tak, ale wytrzymałabym tu nawet kolejny miesiąc. Chyba chciałabym tu mieszkać, kręci mnie ten klimat,ci ludzie,różnorodność, tłumy na ulicach, uśmiechnięci ludzie... Ale nie będę udawać,że wszystko jest takie ładne i piękne. Są tu też żebracy...i nie wiem jak wy, ale dla mnie to nie jest śmieszne, ja mam takie coś, że im współczuję i nie mogę na to patrzeć. Czytałam ostatnio książkę, w której człowiek wypowiadał się na temat żebraków i mówił coś takiego, że on nie daje im pieniędzy dlatego, że oni się do tego przyzwyczajają,zamiast szukać pracy i jakiejś pomocy to czekają na to, aż ktoś im da wszystko za darmo.I to jest prawda.Przechodząc codziennie tą samą drogą widzę tych samych ludzi, którzy proszą o pieniądze. Tak, są trzeźwi. Codziennie przechodząc przez metro widzę kobiety z napisem: zbieram na jedzenie...a są dobrze ubrane itp. Dziwne. 

Ogólnie to tutaj jest świetnie. z Klaudią szalejemy i w ogóle. Poznałam ciekawego chłopaka, a dokładniej rzecz biorąc, kasjera z Carrefoura;DMa na imię Kamil i jest mega uroczy, ale ja jestem żałosna xD W każdym razie, codziennie chodzę do tego sklepu choćby po chusteczki higieniczne ;D

Tutaj jest dużo takich sytuacji, że idąc z przyjaciółką chodnikiem chłopai na nas patrzą z podziwem i zaczepiają. Nie powiem, że mi się to nie podoba,ale niemyślcie,  że jestem głupia i będę się z nimi zapoznawać czy coś... 

Od niedawna zaczynam narzekać na pogodę, pierwsze 2 tygodnie było upalnie,a teraz jest zimno...nie wiem jak mam się ubierać i przede wszystkim w co xD Bo z domu nie wzięłam duzo ciepłych rzeczy...

Widziałam Nergala! Muszę się wyspowiadać:D Hahah. Serio, siedział sobie blisko mojego hostelu, w kawiarence. Ale nie wzięłam autografu bo go nie lubię. Znaczy nic do niego nie mam oprcz tego, że nienawidzę go za podarcie Biblii.

Co do mojego miejsca pracy to jedna wielka masakra i męczarnia. Ja chcę z powrotem do Continental Travel, już nawet do Ateny mogę wracać... Tylko,żeby nie oglądać codziennie twarzy Pauliny, Beaty i Jarka. Nie, chociaż Jarek akurat jest w miarę ok bo się nie wtrąca. Nie dość, że jest nudno, to prcownicy nie szanują siebie nawzajem, przeklinają do siebie itd. W Lublinie była luźna atmosfera i nie chciało się stamtąd wychodzić,a tu czekamy tylko kiedy miną te dłuuugie 4 godziny...Oby do końca. Nie wiadomo nawet czy będziemy miały tydzień wolnego bo Beatce cos sie nie podoba,a dziewczyny. które były tam w lipcu to miały tydzień wolny...

 

Uwielbiam plakaty rozwieszone w całej Wawie i ten tekst: ,, Zalicz ją w te wakacje" czyli chodzi o pożyczkę,ale przyznajcie się,jakie było wasze pierwsze skojarzenie?:D Moje było takie same jak Wasze i do tej pory jest:) Na jednym z plakatów ktoś napisał markerem: ,,Zalicz go w te wakacje" ;D

Razem z dziewczynami śmiejemy się z ludzi,którzy sprzedają ubrania na bazarach i krzyczą: ,, Koszuli po dychu, staniki po piątku" Hahah padłam:)

Pytaliście o tego grajka, nawet nie wiem jak ma na imię,ma tylko filimk, który nagrałam, ale jestem nadal nim zauroczona<3

Tutaj macie 2 filmiki:) Przepraszam, że nieodwrócone, ale tutaj nie ma żadnego programu do przeróbki video:( :

 

//

 

 

//

 

 

 

I kilka moich zdjęć( więcej na http://allisinspiration.blogspot.com/ )

zdjęcie1349.jpg

Zdjęcie1331.jpg

zdjęcie1481.jpg

Zdjęcie1477.jpg

Zdjęcie1382.jpg

Pod Stadionem Narodowym:D

 

zdjęcie1386.jpg

Zdjęcie1406.jpg

Zdjęcie1444.jpg

zdjęcie1418.jpg

Zdjęcie1459.jpg

zdjęcie1460.jpg

zdjęcie1457.jpg

Zdjęcie1413.jpg

Zdjęcie1361.jpg

Zdjęcie1372.jpg

Zdjęcie1371.jpg

Zdjęcie1366.jpg

Zdjęcie1411.jpg

Zdjęcie1408.jpg

Zdjęcie1407.jpg