Muzyka jest wszystkim FOR ME!

For all the people...

Witam. Bardzo ciesze się, że wskaźnik odwiedzin bloga wciąż rośnie pomimo, że dodałam go tak niedawno, dziękuję:) Zadziwiające jest dla mnie to, że do poprzednich notek było nawet po 50 komentarzy!

Dzisiejszy wpis będzie o wszystkim ponieważ mam tyleeee do opowiadania... Jeśli przenieśliście się lub zmieniliście adres bloga,proszę, informujcie mnie o tym, chcę pozpostać z Wami w kontakcie. Dziś lub jutro postaram się zaktualizować zakładki : moje ulub. blogi i moje ulub. strony. Odwiedziłam ostatnio kilka genialnych blogów, lecz  niestety kilka równie fajnych blogów jest już nieaktywnych...

     Dziś dzień kobiet, kolejne komercyjne święto. Ciekawe dlaczego dzień mężczyzn, który pzypada na 10 marca nie jest równie hucznie obchodzony? Życzenia złożyło mi 4 chłopaków. Od ojca dostałam czekoladę... ogarnęło mnie zaskoczenie bo on nawet nie pamięta o urodzinach mamy... Niech wsadzi sobie gdzieś tą czekoladę, i nie myślcie sobie, ze jestem jakąś rozpieszczoną i niewdzieczną gówniarą bo to nie tak, ale po prostu nie zasłużył sobie na mój szacunek przez to jak traktuje mnie i moją rodzinę...

   Wczoraj razem z moim przyjacielem byłam w bibliotece( dziekuje wszystkim, którzy poradzili mi kilka książek). I chodzi o to, że ten mój przyjaciel zaczął traktować mnie nie jako przyjaciółkę, ale jak dziewczynę, a ja od jakiegoś czasu tak samo. Wczoraj poszliśmy do tej biblioteki i on mówi: ,, Daj mi ręke, żebym nie zabłądził bez ciebie''...no i trzymaliśmy się za ręcę i to było takie...hmm...nie wiem jak to określić. Spakował mi książki do plecaka, zapytał czy może wziąć mój plecak, żeby mi nie było ciężko... Nie chciałabym go stracić jako przyjaciela przez miłość...Rozumiecie?

   Dziś, gdy wróciłam ze szkoły, poszłam do kościoła bo rozpoczęły się rekolekcje. Tak, jestem wierząca i nie wstydzę się tego. Na kazaniu mało co się nie poryczałam bo ksiądz mówił o rodzinach patologicznych, o dźwiganiu swojego krzyża... Przypomniały mi się historie ludzi chorych np. z książek ,, Oskar i pani Róża'', ,,Ostatnia piosenka'' czy ,,Listy do Boga'' albo z filmu ,, Łysole''. Przypomniał mi się też chłopak Zach Sobiech, chory na białaczkę, o którym opowiedziała mi koleżanka z klasy... Ten chłopak stworzył piosenkę ,,Clouds'', którą dziś Wam przedstawię:

https://www.youtube.com/watch?v=sDC97j6lfyc

Cóż, wpadłem , wpadłem, wpadłem 
W ten ciemny i odludny dół 
Nie było tam nikogo 
By zatroszczyć sie o mnie jeszcze 
I potrzebowałem sposobu
By wspiąć się i złapać się krawędzi
Siedziałeś tam trzymając line 


Pójdziemy w górę, w górę, w górę 
Ale ja polecę trochę wyżej 
Wzniesiemy się ku obłokom 
Ponieważ widoki są ładniejsze 
Tutaj moja droga 
To już nie potrwa długo 
To już nie potrwa długo 


Kiedy wrócę na ziemie 
Cóż, nigdy nie dostanę szansy 
Bycia gotowym do życia i 
To będzie wyrwane prosto z moich rak 
Może kiedyś udamy się na małą przejażdżkę 
Pójdziemy w górę, w górę, w górę 
I wszystko będzie dobrze 


Pójdziemy w górę, w górę, w górę 
Ale ja polecę trochę wyżej 
Wzniesiemy się ku obłokom 
Ponieważ widoki są ładniejsze 
Tutaj moja droga 


To już nie potrwa długo 
To już nie potrwa długo 
Gdybym tylko miał trochę więcej czasu 
Gdybym tylko miał trochę więcej czasu z tobą 


Moglibyśmy pójść w górę, w górę, w górę 
I udać się na mała przejażdżkę 
I siedzieć tam trzymając się za ręce 
I wszystko byłoby dobrze 
Może kiedyś
Zobaczę Cię ponownie 
Poszybujemy do chmur 
I nigdy nie będziemy widzieć końca 


Pójdziemy w górę, w górę, w górę 
Ale ja polecę trochę wyżej 
Wzniesiemy się ku obłokom 
Ponieważ widoki są ładniejsze 


Tutaj moja droga 


To już nie potrwa długo, to już nie potrwa długo...

 

To jest po prostu niesamowite...

Aiko! Niedługo odpowiem na twoje pytania:)

Przepraszam, że tak długo, ale jestem pewna, że moi wierni czytelnicy dobrnęli do końca:)

Chcielibyście przegląd filmów na moim blogu?

Pozdrawiam i ślę buziaki

[ abnormal ]